piątek, 2 listopada 2012

Krój i szyj


W swoim życiu  imałam się różnych zajęć rękodzielniczych.  Jednym z nich było szycie sukni dawnej na warsztatach  Kroju i szycia we Wrocławskim Centrum Seniora prowadzone przez Kazimierę Ochlik ze Stowarzyszenia PoloneskaDla mnie było to wielkie wyzwanie ponieważ przedtem tylko  dwa razy siedziałam przy maszynie. Pierwszy raz  jeszcze w rodzinnym domu - pewnie naście lat temu.  Ale skoro podjęłam się tego zadania musiałam je zrealizować -przyznaję NIE BYŁO ŁATWO.  Suknię skończyłam, ale nie zdążyłam ozdobić przed pierwszą prezentacją.
Po lewej piękna dama w uszytej przez mnie sukni.


Poza pasją tworzenia kocham konie i należę do Trzebnickiego Bractwa Jazdy Historycznej. Nasze bractwo uczestniczy w rekonstrukcjach historycznych.  Średniowiecze to epoka którą chętnie odtwarzamy -  musiałam zabłysnąć przy maszynie. Pomagałam w przygotowaniach do inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem.
Na tym zdjęciu w uszytym przez siebie gieźle i fartuchu.


Brak komentarzy: